Dlaczego zawsze uczymy się na ostatnią chwilę? (I jak oszukać własny mózg)
Jest druga w nocy. Egzamin zaczyna się za równe sześć godzin. W Twojej żyłach płynie więcej kofeiny niż krwi. Brzmi znajomo? Studiowanie na ostatnią chwilę (i legendarna nauka w noc przedkolokwialną) to niemal akademicka tradycja. Dlaczego jednak, mimo corocznych obietnic typu „w tym semestrze będę uczyć się systematycznie”, znowu lądujemy w tym samym miejscu? Nauka […]


