Fake Stop › Dezin Tekst

Jak powstaje fake news naukowy i dlaczego tak łatwo w niego wierzymy?

Nauka kojarzy się nam (a przynajmniej powinna) z obiektywną prawdą, niestety w dobie szumu informacyjnego staje się idealnym narzędziem manipulacji. Dlaczego profesjonalnie wyglądający wykres potrafi…

26 lutego, 2026
Redakcja Redakcja
Jak powstaje fake news naukowy i dlaczego tak łatwo w niego wierzymy?

Nauka kojarzy się nam (a przynajmniej powinna) z obiektywną prawdą, niestety w dobie szumu informacyjnego staje się idealnym narzędziem manipulacji. Dlaczego profesjonalnie wyglądający wykres potrafi uśpić Twoją czujność i bez głębszej analizy przyjmujesz informacje, które zostały podpisane znanym nazwiskiem?

 By nie stać się ofiarą manipulacji, warto znać anatomię kłamstwa, by skuteczniej, a przede wszystkim, bezpieczniej, nawigować w świecie danych.

Co to są fake newsy?

Fake newsy to znacznie więcej niż „zwykłe kłamstwo”. To starannie zaprojektowana dezinformacja, która ma udawać rzetelną informację, by wywołać u Ciebie określoną reakcję. Najczęściej strach, gniew lub poczucie triumfu.

W kontekście nauki fake newsy przybierają formę tzw. pseudonauki. Do ich tworzenia wykorzystuje się branżowe słownictwo, by uwiarygodnić tezy niepoparte żadnymi dowodami. Jak zauważa portal naukatolubie.pl ich siłą jest prostota. Podczas gdy prawdziwa nauka często bywa dla nas niezrozumiała, fake news dostarcza szybką, czarno-białą odpowiedź.

Trzy filary dezinformacji

  • Celowość – Ktoś stworzył tę treść, aby wpłynąć na Twoje poglądy.
  • Mimikra – Treść swoim formatem udaje artykuł naukowy lub newsowy.
  • Emocjonalność – Ma wywołać silne emocje, które wyłączają krytyczne myślenie.

Jak powstają naukowe fake newsy?

Tworzenie fake newsa można porównać do budowania dekoracji filmowej. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda solidnie, ale za fasadą nie kryją się żadne fundamenty.

Cały proces często zaczyna się od tzw. cherry-pickingu. Jest to wybieranie pojedynczych danych z szerszego badania, które pasują do z góry założonej tezy, przy jednoczesnym ignorowaniu reszty wyników. Kolejnym krokiem jest nadanie całości „naukowej oprawy”.

Jędrzej Czerep, analityk i autor szkoleń fact-checkingowych dla dziennikarzy, wskazuje na konkretny mechanizm:

„Kluczowa dla powstawania fake newsów naukowych jest znana z psychologii reguła autorytetu. Wierzymy w coś, jeśli mamy zaufanie do czyichś kompetencji w danej specjalizacji. Takie kompetencje nie muszą istnieć naprawdę – wystarczy, że odpowiednia otoczka tworzy takie wrażenie, lub np. przypomina naukową. […] To często wystarczy, żeby przekonać laika niewiedzącego nic o polityce albo religii, że opowieść, którą słyszy, poparta jest twardymi danymi”.

Dlaczego tak łatwo wierzymy w fake newsy?

Gdybyśmy zapytali Cię, czy wierzysz w fake newsy, z dużym prawdopodobieństwem odpowiesz, że ten problem Ciebie nie dotyczy, bo przecież potrafisz odróżnić kłamstwo od prawdy. I nic w tym złego, ponieważ nasze mózgi nie ewoluowały w tempie rozwoju algorytmów mediów społecznościowych. Jesteśmy „zaprogramowani”, by ufać autorytetom i szukać potwierdzenia dla naszych przekonań, dlatego tak ciężko jest nam rozpoznać fake newsy.

Reguła autorytetu i sztafaż naukowości

Jeśli widzisz osobę w białym fartuchu lub wykres z logotypem uniwersytetu, Twój mózg automatycznie obniża gardę”. To błąd poznawczy, który sprawia, że oceniamy wiarygodność informacji na podstawie jej „opakowania”, a nie faktycznej treści.

Myślenie plemienne i polaryzacja

To najtrudniejszy przeciwnik. W warunkach silnego sporu ideologicznego nie szukasz obiektywnej prawdy, ale „amunicji” do walki z przeciwną stroną.

Jędrzej Czerep w tym kontekście przywołuje dyskusję o wycince lasów: 

„Jeśli toczymy dyskusję w warunkach silnej polaryzacji politycznej i ideologicznej, to tu uczestnik „plemiennego” sporu nie będzie poszukiwał obiektywnych danych naukowych, ale takich, które potwierdzą tezę obowiązującą w jego środowisku. Ciąć puszczę czy nie ciąć? Nawet jeśli autorzy tysiąca prac naukowych argumentują, żeby nie ciąć, zawsze znajdzie się jedna, w której znajdziemy poparcie, żeby ciąć. Ten, kto jej szukał, nie będzie tych głosów ważył, ale uchwyci się głosu potwierdzającego tezę, a pozostałe, przeczące mu unieważni.”.

Z badań naukowców z MIT wynika, że fake newsy rozprzestrzeniają się w serwisie X (dawniej Twitter) średnio 6 razy szybciej niż prawdziwe informacje. Dzieje się tak, ponieważ nowość i silny ładunek emocjonalny są dla nas bardziej atrakcyjne niż nudne fakty.

Pierwszym krokiem do budowania odporności psychicznej na fake newsy jest uświadomienie sobie skali problemu i sposobu funkcjonowania naszego mózgu. Następnym razem, gdy zobaczysz szokujący nagłówek poparty kolejnymi, spektakularnymi badaniami, wejdź w temat głębiej. Wątp, analizuj i zadawaj więcej pytań. Dodatkowo bądź względem siebie krytyczny, jeśli za szybko uda się Ciebie przekonać, bo być może właśnie trafiłeś na fake news, który jedynie utwierdził Cię w tym, co i tak chciałeś usłyszeć bądź przeczytać, a ma niewiele wspólnego z prawdą.